Najnowsze badania wykazały, że 1/3 psów zakażona A. vasorum może być bezobjawowa - Vetkompleksowo - serwis Weterynarii w Praktyce

Najnowsze badania wykazały, że 1/3 psów zakażona A. vasorum może być bezobjawowa

 A. vasorum
fot. istock
W czerwcu 2022 roku w miejscowości Hook przeprowadzono badanie, w którym oceniono obraz kliniczny psów zarażonych Angiostrongylus vasorum. Odrębne badanie wykazało, że larwy A. vasorum mogą przetrwać i pozostać zakaźne w środowisku do 8 tygodni.

Nowe badanie, w którym oceniono obraz kliniczny psów naturalnie zarażonych Angiostronglyus vasorum wykazało, że 36,1%, czyli ponad jedna trzecia, była klinicznie bezobjawowa. Nowe dane sugerują, że zakażenie może być bardziej powszechne niż zdają sobie z tego sprawę lekarze weterynarii i opiekunowie zwierząt. To pierwszy raz, kiedy udokumentowano tak wysoki poziom bezobjawowych zakażeń u psów.

Wyzwaniem dla lekarzy weterynarii w przypadku bezobjawowych zakażeń A. vasorum jest ukryte ryzyko krwawienia w okresie okołooperacyjnym. Krwawienie może mieć charakter urazowy lub spontaniczny. Zakażenie A. vasorum od dawna kojarzone jest z koagulopatiami, ale mechanizmy wywołujące krwawienie w angiostrongylozie pozostają słabo poznane.

Dodatkowo pojawiły się dowody na to, że ukryte ryzyko środowiskowe dla psów może być większe niż przypuszczano do tej pory. W badaniu przeprowadzonym przez Robbinsa i wsp. udowodniono, że larwy L3, zarówno A. vasorum i Crenosoma vulpis, pochodzące od ślimaka, który jest żywicielem pośrednim, są zakaźne dla psów przez okres do 8 tygodni. To badanie udowodniło również, że możliwe jest współzakażenie A. vasorum i Crenosoma vulpis. Może ono być przenoszone razem, a to może potencjalnie zwiększyć liczbę psów narażonych na zakażenie.

Mimo, że postać kliniczna choroby jest bardzo różna, w świetle nowych danych należy przyjąć wysoki poziom prawdopodobieństwa w kierunku motylicy płucnej, dodając A.vasorum do wielu wykazów rozpoznań różnicowych. Rozsądnym rozwiązaniem może być również przeprowadzenie badań przedoperacyjnych.

Brak wiedzy właścicieli na temat grzybicy płuc i jej wpływu na psy dodatkowo zwiększa to ukryte zagrożenie. Przeprowadzone niedawno badanie wykazało, że prawie połowa właścicieli psów (42%) nie wie, czym jest motylica płucna i w jaki sposób może ona wpływać na ich zwierzęta, a ponad trzy czwarte (79%) nie jest na bieżąco z informacjami dotyczącymi jej comiesięcznego leczenia.

Jak mówi Jenny Helm BVMS Cert SAM Dip-ECVIM CA FHEA MRCVS, europejska specjalistka w dziedzinie chorób wewnętrznych małych zwierząt, która aktywnie interesuje się badaniami nad grzybica płuc u psów ‒ Właściciele muszą być świadomi, że zdrowe psy mogą być cichymi nosicielami i rozprzestrzeniać chorobę, a u bezobjawowych nosicieli w każdej chwili mogą wystąpić objawy kliniczne. Muszą być także świadomi tego, że psy niekoniecznie muszą jeść ślimaki, aby się zarazić, ponieważ ostatnie dowody wskazują na to, że możliwe są inne drogi przenoszenia choroby.

Podwójnie ukryte aspekty zarażenia A. vasorum oznaczają, że teraz ważniejsze niż kiedykolwiek jest edukowanie właścicieli na temat ryzyka związanego z zarażeniem nicieniem płucnym, aby ich zwierzęta były bezpieczne zarówno w domu, jak i na stole operacyjnym. Proszę upewnijcie się, że Wy i Wasi klienci jesteście na bieżąco z zagrożeniami związanymi z występowaniem motylicy płucnej w Waszym regionie.

Źródło: New Research Reveals Over A Third Of Dogs With Angiostrongylus Vasorum Could Be Symptomless

Czytaj także: Specjalista poleca ‒ prof. dr hab. Łukasz Adaszek

Komentarze

Znajdź swoją kategorię

1792 praktycznych artykułów - 324 ekspertów - 22 kategorii tematycznych

reklama

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.