Fundacja Towarzystwo Weterynaryjne – jak pomagamy naszym podopiecznym? Przypadek Figi - Vetkompleksowo - serwis Weterynarii w Praktyce

Fundacja Towarzystwo Weterynaryjne – jak pomagamy naszym podopiecznym? Przypadek Figi

fot. archiwum FTW

Historia Figi, podopiecznej Fundacji Towarzystwo Weterynaryjne, rozpoczęła się wiosną 2019 roku. Pani Teresa będąca właścicielką zwierzęcia, wówczas dziesięcioletniej niesterylizowanej suczki, zauważyła u niej powiększający się guzek na gruczole mlekowym. Niezwłocznie udała się z tym problemem do lokalnej przychodni weterynaryjnej.

Figa w przychodni została objęta fachową opieką weterynaryjną. Na podstawie dostarczonych przez właścicielkę wypisów z wizyt oraz wyników badań, które udało się jej samodzielnie sfinansować, ustalono, że oprócz obecności guzka na listwie mlecznej wykazano również szereg objawów sugerujących zaburzenia endokrynologiczne. Do wiodących objawów należały przerzedzenie i niewielkie ubytki sierści na całym ciele półdługowłosej Figi oraz zła kondycja skóry, która była przesuszona z niewielkim łupieżem. Wykonano szeroki panel badań laboratoryjnych krwi, które wykazały znacznie obniżony poziom hormonów tarczycy (fT4, T4).

Postawiono diagnozę: niedoczynność tarczycy, oraz wdrożono leczenie. Niestety był to dopiero początek problemów zdrowotnych Figi. Kondycja skóry nie ulegała istotnej poprawie, mimo że udało się unormować poziom hormonów T4, fT4. W międzyczasie lekarze podjęli decyzję o interwencyjnej mastektomii, ponieważ guzek na gruczole mlekowym powiększał się, pojawiły się na nim nadżerki. Jednak Figa wciąż wymagała dalszej diagnostyki. Wraz z upływem czasu zaczęły pojawiać się kolejne objawy: poliuria i polidypsja, zwiększony apetyt oraz napady padaczki. Objawy nasuwały podejrzenie choroby Cushinga. Niezbędne okazało się przeprowadzenie diagnostyki w tym kierunku. Właścicielka Figi, mimo wielkiego zaangażowania w jej sprawy zdrowotne, stanęła w obliczu poważnego problemu z finansowaniem dalszej diagnostyki.

W sierpniu 2019 roku Fundacja Towarzystwo Weterynaryjne otrzymała od właścicielki pisemną prośbę o pomoc. Prośba została przyjęta, a Figa – objęta opieką weterynaryjną.

Dostęp ograniczony.

Pełen dostęp do artykułu tylko dla zalogowanych użytkowników z wykupioną subskrypcją.
zaloguj się zarejestruj się

Komentarze

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.