Działalność ZLZ w czasie kryzysu – porady i przemyślenia - Vetkompleksowo - serwis Weterynarii w Praktyce

Działalność ZLZ w czasie kryzysu – porady i przemyślenia

Wielu spośród obecnie praktykujących lekarzy weterynarii to osoby młode, które weszły na rynek później niż ostatni kryzys na rynkach finansowych (2007-2009), który w dużym stopniu ominął Polskę. Koleżanki i Koledzy, którzy pamiętają schyłek PRL i czas transformacji ustrojowej, zdążyli przywyknąć do czasu prosperity. Lubimy narzekać, ale powiedzmy to głośno: lata 2010-2020 (mimo oczywistych problemów i trudności dotykających większość z nas) to czas hossy i dobrobytu, także dla nas, lekarzy weterynarii.




Wszystko wskazuje na to, że przychodzi nam zmierzyć się z kryzysem, nikt nie wie, jak poważnym i jak długo trwającym. Mam nadzieję, że moje wskazówki okażą się pomocne dla wielu z Was. Dla części doświadczonych przedsiębiorców moje rady wydadzą się oczywiste, część na pewno się z nimi nie zgodzi, mając własne, odmienne zdanie. Zachęcam jednak do rzeczowej, merytorycznej dyskusji.

Poduszka finansowa

Obecnie do bólu prawdziwe są słowa Warrena Buffeta „Dopiero podczas odpływu okazuje się, kto pływał nago”. Regularne przychody, wyścig zbrojeń z konkurencją, dostępny i względnie tani kredyt, weterynaryjne nowinki techniczne oraz stale rosnąca inflacja nie zachęcały do odkładania na czarną godzinę (która właśnie nadeszła). Idealna poduszka finansowa to środki finansowe bądź łatwo zbywalne aktywa, które pozwolą nam funkcjonować na poziomie zbliżonym do dotychczasowego mimo ograniczenia bądź całkowitej utraty przychodów. Dotyczy to zarówno finansów osobistych, jak i finansów firmy (ZLZ). Optymalne wydaje się posiadanie środków na min. 6, a najlepiej na 12-24 miesięcy. Zgromadzone środki pozwolą nam przetrwać najgorszy czas i dostosować się do nowej sytuacji na spokojnie, obserwując nadchodzące zmiany z rozwagą, bez zbędnego pośpiechu.

Jeżeli nasze przychody na razie jeszcze nie spadły znacząco, to jest ostatni dzwonek na zbudowanie takiej poduszki. Jeżeli za kilka tygodni lub miesięcy sytuacja wróci do normy, zalecam zbudowanie, poszerzenie lub jej odbudowę, a nie realizowanie zaległej konsumpcji. Obecnie stworzenie, rozsądne czerpanie oraz odbudowa finansowej poduszki bezpieczeństwa powinny być priorytetem, a nie przykładowo: inwestowanie w nowinki techniczne, rozszerzanie działalności, ryzykowne inwestycje. Przestrzegam przed wymówkami typu: „Nie mam z czego oszczędzać, przy dzisiejszej inflacji nie warto trzymać gotówki” itp.

Komentarze

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.