Nowa technologia identyfikuje rzadkie i zoonotyczne nicienie
Nowa technologia sekwencjonowania genetycznego pozwala na jednoczesne wykrywanie wszystkich gatunków nicieni pasożytniczych z próbek kału ludzi i zwierząt. Wyniki badań naukowców z Melbourne Veterinary School oraz University of New South Wales opublikowano w czasopiśmie The Lancet Microbe. Pokazują one, że opracowana metoda radzi sobie z ograniczeniami tradycyjnej diagnostyki. W związku z tym lekarze weterynarii mogą zyskać potężne narzędzie do walki z inwazjami pasożytniczymi.
Dlaczego nowa technologia przewyższa badanie mikroskopowe i PCR?
Klasyczna diagnostyka parazytologiczna w gabinetach opiera się głównie na badaniu mikroskopowym kału. Niestety, metoda ta charakteryzuje się niską czułością, a jaja wielu gatunków nicieni wyglądają identycznie. Z kolei zaawansowane testy PCR potrafią zidentyfikować zaledwie kilka gatunków jednocześnie. Dodatkowo rutynowe testy molekularne często zawodzą przy wykrywaniu rzadkich, nietypowych lub zupełnie nowych patogenów.
Tymczasem opisywana nowa technologia bazuje na platformie sekwencjonowania Oxford Nanopore Technologies. Narzędzie to identyfikuje unikalne sygnatury genetyczne i bezbłędnie różnicuje kompletną bazę nicieni obecnych w próbie. Co ważne, urządzenie jest małe i przenośne, przez co nadaje się do natychmiastowego użycia bezpośrednio w terenie.
Znaczenie dla zdrowia zwierząt i strat w rolnictwie
Inwazje nicieni (takich jak tęgoryjce, owsiki czy włosogłówki) wywołują u zwierząt spadek masy ciała, obniżenie płodności, a nawet śmierć. Przykładowo, u psów i kotów silna robaczyca prowadzi do anemii. Ponadto pasożyty generują gigantyczne straty w sektorze hodowlanym, pogarszając jakość surowców odzwierzęcych. Dla ilustracji, w samej Australii nicień Haemonchus contortus (Barber’s pole worm) generuje rocznie ponad 436 milionów dolarów strat w przemyśle owczarskim.
Warto dodać, że w przewodzie pokarmowym jednego zwierzęcia może współistnieć nawet 10 różnych gatunków nicieni. Skład tej społeczności pasożytów bezpośrednio wpływa na przebieg choroby. Oznacza to, że precyzyjna identyfikacja gatunkowa decyduje o doborze skutecznego leczenia celowanego.
Podejście One Health i wykrywanie zoonoz
Podczas walidacji testu na próbkach pochodzących od ludzi i psów, zespół kierowany przez dr. Lucasa Hugginsa i dr. Vito Colellę dokonał istotnych odkryć. Badacze zidentyfikowali rzadkie gatunki pasożytów, które zostały całkowicie pominięte przez wcześniejsze metody diagnostyczne. Co kluczowe, badanie wykazało obecność gatunków zoonotycznych w ponad połowie testowanych próbek ludzkich. W rezultacie potwierdzono ogromną rolę psów w transmisji nicieni na ludzi.
Te odkrycia idealnie wpisują się w koncepcję One Health, podkreślającą ścisłe powiązanie zdrowia ludzi, zwierząt oraz środowiska. Dlatego też programy odrobaczania ludzi nie przyniosą trwałych efektów, jeśli lokalna populacja zwierząt pozostanie bez leczenia. Pasożyty odzwierzęce będą bowiem powodować szybkie nawroty infekcji u ludzi.
Naukowcy pracują obecnie nad tym, aby cały proces diagnostyczny był jeszcze bardziej poręczny. Liczą również na walidację metody przez inne zespoły na świecie.
Źródło: https://phys.org/news/2026-05-field-ready-tool-rare-zoonotic.html
POSTĘPOWANIA
w weterynarii




