Fizjoterapia pacjenta neurologicznego – czy możliwy jest powrót do pełnej sprawności?
Pacjenci po operacjach w obrębie rdzenia kręgowego należą do grupy obarczonej wysokim ryzykiem trwałych deficytów neurologicznych. W praktyce klinicznej jednym z najczęstszych pytań pozostaje nie tylko to, czy pacjent odzyska zdolność poruszania się, ale również – w jakim stopniu i czy w ogóle możliwe będzie przywrócenie funkcjonalnego, prawidłowego chodu.
Na przykładzie 8-letniego psa rasy Husky, poddanego długoterminowej rehabilitacji po zabiegu usunięcia zmian z rdzenia kręgowego, wyraźnie widać, jak duże znaczenie ma odpowiednio prowadzona fizjoterapia, ale również determinacja zarówno samego zwierzęcia, jak i jego opiekunów.
Od deficytu neurologicznego do aktywnej terapii
Stan początkowy pacjenta obejmował:
- niedowład kończyn miedniczych,
- brak możliwości lokomocji,
- zaburzenia funkcji fizjologicznych.
W takich przypadkach kluczowe jest jak najszybsze rozpoczęcie terapii ukierunkowanej na pobudzenie układu nerwowego i zapobieganie wtórnym zmianom mięśniowym.
Plastyczność układu nerwowego w praktyce
Do najważniejszych elementów terapii należała m. in. neurorehabilitacja funkcjonalna, fizjoterapia czy laseroterapia, których celem było:
- stymulowanie przewodnictwa nerwowego,
- pobudzenie układu nerwowego,
- odbudowa schematów ruchowych,
- przywracanie kontroli nad kończynami.
Zastosowanie bodźców sensorycznych, ćwiczeń korekcyjnych oraz pracy nad odruchami pozwoliło stopniowo uruchamiać mechanizmy kompensacyjne.
Czy zawsze grozi chód rdzeniowy?
W wielu przypadkach neurologicznych dochodzi do wykształcenia tzw. chodu rdzeniowego. W opisywanym przypadku udało się tego uniknąć – co wskazuje, że:
- przepływ informacji nerwowej został zachowany,
- terapia była wdrożona odpowiednio wcześnie,
- bodźce ruchowe były właściwie dobrane.
Efektem było uzyskanie ruchu prawidłowego.
Znaczenie czasu i systematyczności
Pierwsze postępy pojawiły się stosunkowo szybko. Po około 5 wizytach zauważono bowiem, że pacjent zaczął podnosić się na stawach kolanowych, po 7 wizytach pacjent zaczął wykazywać odruchy kroczenia do przodu, po około 10 spotkania wprowadzono ćwiczenia Cavaletti, natomiast po 12-13 wizytach pacjent z sukcesem pokonywał już tor kinetyczny. Pełen efekt terapeutyczny był zatem wynikiem długotrwałej pracy – obejmującej okres około dwóch lat.
To podkreśla, że:
- rehabilitacja neurologiczna jest procesem,
- wymaga ciągłości i powtarzalności,
- jej efekty zależą od współpracy zoofizjoterapeuty i właściciela.
Efekt końcowy – funkcja zamiast kompromisu
Pacjent osiągnął bardzo dobrą sprawność, a obecna terapia, 8-letniej Elizki – psa rasy Husky – ma charakter podtrzymujący. Przypadek ten pokazuje, że nawet przy poważnych deficytach możliwe jest nie tylko przywrócenie ruchu, ale także jego jakości.
Chcesz zobaczyć, jak wygląda fizjoterapia pacjenta po zabiegach neurochirurgicznych?
Sprawdź, jak terapię prowadzi inż. Magdalena Plewa z Gabinetu Rehabilitacji Zwierząt Fizjomag w Trzebini. Obejrzyj reportaż dostępny dla subskrybentów PREMIUM.: Fizjoterapia po zabiegach neurochirurgicznych: Case study pacjenta rasy Husky
POSTĘPOWANIA
w weterynarii

