Zasady bezpiecznej pracy z promieniowaniem rentgenowskim - Vetkompleksowo - serwis Weterynarii w Praktyce

Zasady bezpiecznej pracy z promieniowaniem rentgenowskim

promieniowaniem rentgenowskim
Radiologia jest podstawową metodą diagnostyczną w medycynie weterynaryjnej. Mimo korzyści, jakie medycyna czerpie z promieniowania rentgenowskiego, kontakt z nim stanowi potencjalne zagrożenie dla personelu weterynaryjnego. Polskie prawo szczegółowo opisuje obowiązki pracodawcy względem ochrony zatrudnionych pracowników. Niestety, medycyna weterynaryjna została częściowo wykluczona z państwowej kontroli nad promieniowaniem jonizującym. W tym artykule autorki chciałyby zwrócić Państwa uwagę na odpowiednie metody wykonywania zdjęć rentgenowskich w lecznicy oraz środki ochrony siebie oraz swoich pracowników.

Aparat rentgenowski stał się podstawowym wyposażeniem placówki weterynaryjnej, a rentgenografia jest niezbędna do prawidłowej diagnostyki chorób zwierząt towarzyszących. Tomografia komputerowa i fluoroskopia, bazujące na tym samym zjawisku fizycznym (tj. promieniowaniu rentgenowskim), zyskują w Polsce coraz większe grono użytkowników. Radioterapia – od niedawna debiutująca w naszym kraju – wykorzystuje w celach terapeutycznych działanie promieniowania rentgenowskiego na komórki.

Właściwości promieniowania rentgenowskiego

„Promieniowanie rentgenowskie nie ma ładunku i masy, jest niewidzialne i niewyczuwalne oraz powoduje jonizację atomów” (9).

Promieniowanie rentgenowskie powstaje, gdy szybko przemieszczający się elektron uderza w atom, przekazując mu swoją energię i wybijając jego elektron z powłoki wewnętrznej. Następnie elektron z powłoki zewnętrznej atomu wypełnia powstałą lukę i oddaje nadmiar energii w postaci promieniowania rentgenowskiego (9). Powyższe promieniowanie, działając na komórki organizmu, usuwa elektrony z ich atomów – w rezultacie powstają dodatnio naładowane jony. Ten proces nazywa się jonizacją.

Jonizacja struktur takich jak DNA może prowadzić do powstania mutacji i wystąpienia zjawiska karcenogenezy. Już ponad 500 lat temu Georgius Agricola zidentyfikował powiązanie między umieralnością przez górników z rejonu Joachimsthal leżącego w dzisiejszej Republice Czeskiej na choroby płuc a charakterem wykonywanej przez nich pracy. Chorobę, którą dziś zaliczonoby do nowotworów płuc spowodowanych radioaktywnymi oparami radonu, ówcześni uczeni wiązali z metalicznymi wyziewami w szybach kopalni. Dopiero odkrycie promieniowania rentgenowskiego przez Wilhelma Röntgena w 1895 roku oraz jego powszechne i nadmierne wykorzystanie zwróciło uwagę na jego niespodziewane skutki uboczne (11). Ówcześni pracownicy medyczni i naukowcy doświadczali: bolesnych oparzeń i zapaleń skóry, biegunek, wymiotów, bólów brzucha, i nierzadko umierali na nowotwory złośliwe (2).

W opinii publicznej głęboko zakorzenione jest przekonanie o szkodliwości promieniowania rentgenowskiego na embrion i płód. Badania z ostatniej dekady wykazały, że u kobiet w ciąży poddawanych medycznym procedurom diagnostycznym, takim jak zdjęcia rentgenowskie czy tomografii komputerowej, płód absorbuje dawkę do 0,1 Gy, która nie powinna być czynnikiem zwiększającym częstotliwość wystąpienia wad rozwojowych. Wyjątkiem są długie procedury fluoroskopii, tomografia jamy brzusznej lub miednicy oraz procedury medycyny nuklearnej (PET). Od czasu odkrycia indukowanych promieniowaniem mutacji w komórkach rozrodczych muszki owocówki (łac. Drosophila melanogaster) wykazano zachodzenie dziedzicznych mutacji u wielu zwierząt. Mimo dużego podobieństwa między biologią zwierząt doświadczalnych i ludzi nie udało się udowodnić, że promieniowanie zwiększa częstość występowania dziedzicznych mutacji u ludzi. Jednakże dowiedziono, że promieniowanie indukuje powstanie mutacji u bakterii oraz w komórkach somatycznych gryzoni i ludzi.

Dawki od 0,15 do 0,2 Gy działające na embrion w fazie przed implantacją, w jej czasie i krótko po niej mogą zwiększyć ryzyko utraty ciąży. Nie zaobserwowano natomiast zwiększonej częstotliwości wad wrodzonych u przetrwałych embrionów. Naukowcy określili to mianem „zjawiska wszystko albo nic” (ang. all-or-none phenomenon), które zakłada, że tylko powyżej pewnej dawki przyjętego promieniowania dochodzi do powstania wad wrodzonych lub śmierci embrionu czy płodu. Wysokie dawki promieniowania (powyżej 0,5 Gy) mogą prowadzić do zwiększenia ryzyka karcenogenezy u płodu, jednak w przypadku procedur diagnostycznych jest to temat wciąż kontrowersyjny i nie został w pełni zbadany (1). Polskie prawo reguluje zasady zatrudniania kobiet i dopuszcza zatrudnienie ciężarnej w warunkach, w których płód otrzymuje dawkę promieniowania do 1 mSv (6).

Jednym z organów szczególnie narażonych na powstanie zmian pod wpływem promieniowania rentgenowskiego jest soczewka oka. Na podstawie trwających od 40 lat badań Międzynarodowej Komisji Ochrony Radiologicznej (International Commission on Radiological Protection) maksymalna bezpieczna dawka promieniowania dla soczewki została zmniejszona 10-krotnie (do 0,5 Gy) (8). Dokładny mechanizm powstawania zaćmy indukowanej promieniowaniem nie został jeszcze poznany, ale podejrzewa się, że promieniowanie indukuje powstawanie reaktywnych form tlenu (wolnych rodników), które uszkadzają dzielące się komórki nabłonkowe ulokowane w przednim biegunie soczewki. Uszkodzone komórki migrują do bieguna tylnego soczewki, dając początek zmętnieniom, których akumulacja i koalescencja prowadzi do powstania widocznych klinicznie zmętnień soczewki (7). Najczęściej zaćmy indukowane promieniowaniem jonizującym lokalizują się w części tylnej soczewki lub (rzadziej) korowo. Okres latencji między ekspozycją a wystąpieniem zaćmy jest zależny od przyjętej dawki i może wynieść wiele dziesiątek lat (8).

W badaniach opublikowanych w 2018 roku przez japońskich naukowców pod kierownictwem prof. Nagashima z Ibaraki University w Japoni wyniki wskazują na związek między wysokością dawki promieniowania a wystąpieniem pęknięć podwójnej helisy DNA. Ich obserwacje sugerowały, że dawki poniżej 0,1 Gy nie powodują uszkodzeń DNA, ale ich skutkiem mogą być spontaniczne mutacje DNA. Jednakże skutki otrzymywania niskich dawek promieniowania mogą być trudne do rozróżnienia od zdarzeń występujących losowo (5).

Komentarze

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.