@z.pamietnika.vet.technika Bez cenzury o pracy techników weterynarii #vetpress - Vetkompleksowo - serwis Weterynarii w Praktyce

@z.pamietnika.vet.technika Bez cenzury o pracy techników weterynarii #vetpress

Diana Dryjer i Iga Dobrzelecka
Źródło: @z.pamietnika.vet.technika

W imieniu zespołu kadry techników weterynarii TKW:

Diana Dryjer – kierownik techników wet. intensywnej terapii. Przygodę z weterynarią rozpoczęła 9 lat temu. W pracy spełniająca się w leczeniu ciężkich przypadków oraz asystowaniu do zabiegów chirurgicznych. Współprowadząca instagramowe konto @z.pamietnika.vet.technika.

Iga Dobrzelecka – technik wet. pracująca na oddziale intensywnej terapii, pokazująca w social media szpitalne życie. W świecie weterynarii jest od 3 lat, a interesuje się stanami nagłymi. Współprowadząca instagramowe konto @z.pamietnika.vet.technika.

Pokazujecie życie techników weterynarii od każdej możliwej strony jest zmęczenie, radość, świętowanie sukcesów, ale też smutek związany z niepowodzeniami. Czy taki był cel powstania Waszego profilu? Pokazanie wielopłaszczyznowości tego zawodu i obalenie mitu „że ten zawód to tylko głaskanie piesków”?

Zdecydowanie nie chcemy pokazywać tego zawodu, jako cukierkowej przygody ze zwierzakami w roli głównej. Przyszli technicy weterynarii mogą u nas zobaczyć realia pracy w całodobowej klinice. Należy liczyć się choćby z wieloma obrażeniami fizycznymi np. zadrapania lub pogryzienia. Jest to na tyle naszą codziennością, że nie zastanawiamy się nawet nad genezą każdego nowego siniaka. 🙂

Praca technika to jedna wielka sinusoida – wzloty i upadki. Zależy nam, żeby pokazać jasne oraz ciemne strony tej branży. Dzięki temu osoby wykonujące nasz zawód w mniejszych ZLZ mają możliwość porównania ilości obowiązków oraz czynności wykonywanych na danym dziale – intensywna terapia, ambulatorium, blok operacyjny.


Profil @z.pamietnika.vet.technika od prawie trzech lat pokazuje nam wokół czego kręci się świat techników weterynarii. Opowiedzcie proszę, jak rozpoczęły się Wasze indywidulane historie, co na Was wpłynęło i dlaczego wybraliście właśnie ten zawód?

Ścieżki każdego z nas były kręte i rozmaite, nie starczyłoby nam papieru, żeby wszystkie po kolei opisać. 🙂 Jednakże wiele osób porzuciło np. gastronomię, bądź pracę w handlu na rzecz spełniania swojego marzenia o niesieniu pomocy zwierzakom i ratowania ich maleńkich, futrzastych istnień.

W naszym zespole dążyło do tego celu niemal 30 osób. Młodych, zaradnych, pracowitych. Gotowych dać z siebie na każdym dyżurze 120%. Bardzo się cieszymy, że nasze drogi zeszły się akurat w tym miejscu, ponieważ pozwoliło nam to zawrzeć przyjaźnie być może nawet na całe życie.

Komentarze

Znajdź swoją kategorię

1906 praktycznych artykułów - 324 ekspertów - 22 kategorii tematycznych

reklama

Weterynaria w terenie

Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Korzystanie z naszych stron internetowych bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących plików cookies oznacza, że zgadzacie się Państwo na umieszczenie ich w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w Polityce prywatności.