Kiedy warto zlecić rozmaz krwi u koni?

Wyszukaj w serwisie

Kiedy warto zlecić rozmaz krwi u koni?

Z drugiej strony należy jednak mieć na uwadze niską czułość tej metody – wynik ujemny nie jest podstawą wykluczenia choroby. Zarówno w przypadku anaplazmozy, jak i babeszjozy odsetek zakażonych krwinek może być bardzo niski, a okres, w którym będzie możliwa ich mikroskopowa identyfikacja, krótki (4, 8). Co za tym idzie, w razie wyniku ujemnego u konia z podejrzeniem klinicznym choroby należy w dalszej kolejności wykonać charakteryzujące się dużo wyższą czułością badanie PCR z krwi EDTA. Dodatkową zaletą tej metody jest pewne rozróżnienie między gatunkami Babesia caballi a Theileria equi – co może mieć znaczenie dla decyzji terapeutycznych (15). W razie braku możliwości wykonania badania PCR czułość badania mikroskopowego można zwiększyć, powtarzając je w kolejnych dniach.

Należy tutaj zaznaczyć, że w ofercie części laboratoriów można znaleźć osobną pozycję – badanie mikroskopowe dedykowane poszukiwaniu pasożytów krwi. Czym różni się ono od „zwykłego” rozmazu szczegółowego? Przy podejrzeniu anaplazmozy czy babeszjozy zakażonych krwinek poszukuje się zwłaszcza na brzegach preparatu, a w celu zwiększenia czułości badania laboratorium może wykonywać dodatkowy rozmaz z tzw. zagęszczeniem liniowym. Oczywiście pasożyty krwi bywają również „przypadkowym” znaleziskiem w „zwykłym” rozmazie, który jednak wykonuje się w innym celu (ocena morfologiczna komórek) oraz w innym miejscu (głównie w „piórze”).

Anemia

Obniżone parametry czerwonokrwinkowe w morfologii krwi – co dalej? Jeśli przyczyna nie jest oczywista (np. krwotok), przed podjęciem działań terapeutycznych (zwłaszcza ewentualnej terapii sterydowej) warto wykonać badania dodatkowe: rozmaz [...]

Ten materiał dostępny jest tylko dla użytkowników
którzy są subskrybentami naszego portalu.
Wybierz pakiet subskrypcji dla siebie
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!
Masz aktywną subskrypcję?
Nie masz jeszcze konta w serwisie? Dołącz do nas
119
ALGORYTMY
POSTĘPOWANIA
w weterynarii
Poznaj nasze serwisy