Znieczulenie miejscowe do szybkich czynności diagnostycznych i chirurgicznych
„Zmniejszyć ból – jest to boskie dzieło”.
– Hipokrates
Skuteczne ograniczanie bólu pozostaje jednym z najważniejszych, lecz nadal niedostatecznie realizowanych celów współczesnej medycyny weterynaryjnej. Zwierzęta wyrażają cierpienie poprzez wokalizację, zmiany mimiki, postawy i zachowania. Wzorce te różnią się jednak między gatunkami – pies może głośno sygnalizować dyskomfort, podczas gdy koty manifestują ból raczej poprzez ograniczenie aktywności, spadek apetytu lub subtelne zmiany mimiki oceniane między innymi za pomocą Feline Grimace Scale (FGS) (1, 5). Gatunkowa zmienność w sposobie wyrażania bólu utrudnia jego obiektywną ocenę, ale nie zwalnia klinicysty z obowiązku zapewnienia skutecznego leczenia.
W codziennej praktyce lekarza weterynarii dominują krótkotrwałe procedury diagnostyczne i małoinwazyjne zabiegi chirurgiczne – m.in.: szycie ran, drenaż ropni, kastracje, zabiegi stomatologiczne czy coraz popularniejsze interwencje endoskopowe, artroskopowe i laparoskopowe. Wszystkie te czynności mogą być źródłem znacznego dyskomfortu dla pacjenta, który można skutecznie ograniczyć dzięki prawidłowo dobranej analgezji miejscowej (4, 6).
Ból, zgodnie z definicją International Association for the Study of Pain (IASP), to „nieprzyjemne zmysłowe i emocjonalne doświadczenie związane z rzeczywistym lub potencjalnym uszkodzeniem tkanek”. Jest zjawiskiem subiektywnym i wielowymiarowym. Nieleczony ból aktywuje oś podwzgórze – przysadka – nadnercza (HPA), prowadząc do wzrostu stężenia katecholamin, zaburzeń gospodarki wodno‑elektrolitowej i glikemicznej, nasilenia katabolizmu białek oraz immunosupresji (1, 10). [...]
POSTĘPOWANIA
w weterynarii





