Postbiotyki, nutraceutyki, personalizacja – dokąd zmierza suplementacja zwierząt towarzyszących? − rozmowa z dr. inż. Jackiem Wilczakiem

dr inż. Jacek Wilczak
Specjalista w zakresie żywienia, dietoprofilaktyki i dietoterapii schorzeń metabolicznych. Zwolennik racjonalnego i naukowo umocowanego żywienia psów i kotów. Adiunkt w Zakładzie Dietetyki Wydziału Medycyny Weterynaryjnej SGGW w Warszawie.
Opiekun czekoladowego labradora i trójkolorowego cavaliera – więc z autopsji wie, jak ważna dla prawidłowego wzrostu i rozwoju każdego psa jest właściwie zbilansowana dieta.
Jak definiujemy dziś suplementację diety u zwierząt towarzyszących?
Suplementację diety psa lub kota − w zależności od potrzeb, dla których taka definicja jest przedstawiana − należy rozumieć jako celowe uzupełnienie podstawowego składu diety, opartej na mięsie, produktach pochodzenia zwierzęcego i roślinnego, o konkretne źródła składników odżywczych oraz substancji biologicznie czynnych. Jej celem jest zaspokojenie specyficznych potrzeb żywieniowych, których nie można w pełni pokryć poprzez standardowy pokarm, nawet przy uwzględnieniu obowiązujących zaleceń żywieniowych, dietetycznych i przepisów prawnych. Dla przykładu, w diecie domowej muszą znaleźć się surowce podstawowe: wspomniane już mięso oraz produkty pochodzenia zwierzęcego i roślinnego, surowce uzupełniające brakujące składniki odżywcze, np. wapń, witamina E czy kwasy tłuszczowe n-3 i n-6. Konieczne są również składniki specyficzne gatunkowo, jak tauryna w diecie kotów oraz dodatki związane z koniecznością określonego postępowania dietetycznego, np. kwas foliowy, probiotyki, prebiotyki czy związki biologicznie czynne pochodzenia [...]
Mogą zainteresować Cię również
POSTĘPOWANIA
w weterynarii





