Własna praktyka weterynaryjna – wyobrażenia a rzeczywistość – cz. II
Po trzecie, podejście „jakoś to będzie” może prowadzić do utraty kontroli nad sytuacją. Brak planowanych działań na poziomie kosztów może zmierzać do finansowego chaosu, a na pewno wpływa na zmniejszenie oczekiwanej efektywności.
Po czwarte, podejście wyłącznie intuicyjne częstokroć generuje dodatkowy stres i wzmaga niepewność, co prowadzi zwyczajowo do objawów odpowiadających stanom lękowym uogólnionym i wpływa negatywnie na nasze zdrowie psychiczne.
Po piąte i ostatnie, lecznica prowadzona w stylu dowolnym z definicji przysporzy nam więcej nieprzewidywalnych sytuacji. Doprowadzi to do marnowania czasu, którego i tak mamy relatywnie niewiele, i złego wykorzystywania zasobów, w tym ludzkich.
Przez wiele lat nie różniliśmy się zbytnio w prowadzeniu naszych biznesów doradczych od podejścia w stylu slalomu narciarskiego bez nart, czyli „jakoś to będzie”. Nie przywiązywaliśmy należytej wagi do planowania i nie trzymaliśmy się formalnego budżetu. Ale kiedy przepływy pieniężne zaczęły zwalniać, zdaliśmy sobie sprawę z tego, że musimy kontrolować koszty. Aby to zrobić, konieczna była właścicielska zmiana swojego podejścia.
Podejście strategiczne
Namysł nad strategią zaczynamy od tego, jak ważne dla nas jest przeprowadzenie dokładnej analizy rynku, choćby lokalnego, po to, aby zrozumieć konkurencję i jednocześnie potrzeby właścicieli pacjentów. Poniżej prezentujemy najważniejsze etapy tego biznesowego działania.
1. Analiza rynku (tzw. spójrz globalnie)
Obserwacja gospodarki i branży: śledzenie [...]
którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!
Mogą zainteresować Cię również
POSTĘPOWANIA
w weterynarii





