Stres w pracy lekarzy weterynarii. Płeć psychologiczna a style radzenia sobie ze stresem
Płeć psychologiczna a style radzenia sobie ze stresem – wyniki badań
W moich badaniach wzięło udział 55 lekarzy weterynarii: 31 kobiet i 24 mężczyzn, mieszkających w Polsce, w przedziale wiekowym od 24 do 59 lat.
Do przeprowadzenia badań zostały użyte dwa testy psychologiczne:
- Inwentarz do oceny płci psychologicznej (IPP) w opracowaniu A. Kuczyńskiej,
- Kwestionariusz radzenia sobie w sytuacjach stresowych (CISS) autorstwa: Normana S. Endlera i Jamesa D.A. Parkera, w adaptacji P. Szczepaniaka, K. Wrześniewskiego, J. Strelaua.
Celem moich badań była próba wykazania związku pomiędzy płcią psychologiczną a stylem radzenia sobie ze stresem u lekarzy weterynarii, a także porównanie, jak w sytuacjach stresowych radzą sobie kobiety i mężczyźni lekarze weterynarii.
Badania przeprowadzone w grupie 55 lekarzy weterynarii dowiodły, że wśród tej grupy zawodowej dominują osoby o androgynicznej płci psychologicznej, które stanowią aż 45,5% ogółu lekarzy weterynarii i o kobiecej płci psychologicznej (27,3%).
Najmniej liczną grupę stanowią lekarze weterynarii o męskiej płci psychologicznej. Stanowią oni 10,9% całej grupy lekarzy weterynarii.
Uzyskane przeze mnie nowe wyniki badań są więc odmienne od wyników występujących dotychczas w literaturze, gdzie w zawodzie lekarza najczęściej występowały osoby androgyniczne i o męskiej płci psychologicznej.
Pewnym zaskoczeniem natomiast jest fakt, że drugą pod względem liczby grupę stanowią lekarze weterynarii o kobiecej płci psychologicznej. Jest to bardzo ciekawy wynik, z uwagi na to, że zawód lekarza weterynarii jest zazwyczaj kojarzony z męską płcią psychologiczną. Osoby wykonujące ten zawód powinny być przystosowane do działania racjonalnego i kompetentnego, wymagającego kontrolowania emocji i umiejętności radzenia sobie w sytuacjach stresowych.
Profesja lekarza weterynarii od kilku lat staje się coraz bardziej prestiżowym i poszukiwanym na rynku pracy zawodem. Jest to związane ze stale rosnącym zapotrzebowaniem na wykwalifikowane, stojące na wysokim poziomie usługi medyczne związane z hodowlą i opieką nad zwierzętami oraz wiedzą o chorobach odzwierzęcych.
Lekarz weterynarii musi przede wszystkim lubić zwierzęta, znać ich naturę, zwyczaje, psychikę, mieć dobre podejście do swoich pacjentów, ale równocześnie musi sobie zdawać sprawę, że jest to trudny zawód, związany często z ciężką i wyczerpującą pracą fizyczną. Niejednokrotnie lekarze weterynarii pracują w trudnych warunkach, z agresywnymi zwierzętami, a do ich zadań należy nie tylko ratowanie zwierząt, ale również podejmowanie decyzji o ich usypianiu, gdy nie rokują nadziei na wyleczenie.
Lekarz weterynarii dawniej a dziś
Dawniej zawód lekarza weterynarii był zawodem stricte męskim i nic w tym dziwnego, gdyż kiedyś leczono wyłącznie zwierzęta użytkowe, czyli bydło, trzodę chlewną oraz konie. Była to ciężka praca, wymagająca ogromnego wysiłku fizycznego. Dlatego też przez długie lata zawód lekarza weterynarii był utożsamiany tylko i wyłącznie z mężczyznami, którzy powinni posiadać cechy takie, jak: siła fizyczna, pewność siebie, łatwość w podejmowaniu decyzji, odporność na stres.
Jeszcze pod koniec XIX w. kobiety miały zakaz wstępu do szkół weterynaryjnych. Jako pierwsza lekarzem weterynarii została pewna Angielka, która towarzyszyła swemu mężowi na zajęciach i w konsekwencji uzyskała upragniony dyplom. W późniejszych latach wyznaczono na studiach weterynaryjnych limit wstępu 5% dla dziewcząt, a następnie 50%.
Obecnie nie ma żadnych ograniczeń i absolwentki uczelni weterynaryjnych stanowią ok. 80% wszystkich studentów. Z zawodu zarezerwowanego wyłącznie dla mężczyzn zawód lekarza weterynarii stał się zawodem bardzo kobiecym. Dominacja kobiet najpierw na studiach weterynaryjnych, następnie wśród lekarzy weterynarii, przesunęła ciężar zawodu w stronę lecznictwa zwierząt towarzyszących. Skutkiem tego jest niedobór lekarzy zajmujących się higieną żywności czy chorobami zwierząt użytkowych, zaś w dużych miastach są już problemy ze znalezieniem pracy w lecznicy weterynaryjnej dla zwierząt towarzyszących.
Feminizacja zawodu bez wątpienia jest czynnikiem wpływającym na jego obraz. Kobiety wykonujące ten zawód czynią go bardziej przyjaznym dla pacjentów, poświęcają im więcej uwagi i czasu oraz cechują się większą empatią i zrozumieniem. Kobiety, w porównaniu do mężczyzn, więcej czasu poświęcają rozmowie i dłużej konsultują swoich pacjentów.
Mogą zainteresować Cię również
POSTĘPOWANIA
w weterynarii





