Jak z klientów lecznicy stworzyć Ambasadorów?
Internet
To teraz wchodzimy do ulubionego świata lecznic – Internetu, a konkretniej mediów społecznościowych i opinii w Internecie.
W Internecie buduje się swój wizerunek również poprzez opinie. Jak je pozyskać i zorganizować? Rekomendacje znajomych i rodziny oraz opinie w sieci są uważane za najbardziej wiarygodne źródła informacji o usługach. Dla lecznic oznacza to, że stara dobra poczta pantoflowa i jej nowsza wersja to dwie najbardziej efektywne metody pozyskiwania klientów. Problem polega na tym, że nie masz bezpośredniego wpływu na to, jakie komentarze się pojawiają, kiedy i gdzie. Możesz jednak wpływać na nie pośrednio – poprzez swoich Ambasadorów. Jak to zrobić?
Chcesz coś dostać? Poproś o to! Na koniec wizyty zwróć się do Klienta z prośbą o wystawienie opinii na Google. To normalna praktyka, klienci często naprawdę chcą Was pochwalić, ale zapominają o tym po wyjściu z lecznicy, warto więc im wysłać SMS-a z linkiem do Waszego profilu w Google.
Jak pozyskiwać Ambasadorów lecznicy poprzez Internet?
Moje podpowiedzi:
- Być obecnym w Internecie, wybierać odpowiednie kanały komunikacyjne, pokazać Klientowi, że jest się blisko (nie decydować się na wszystkie kanały, jakie istnieją, skoncentrować się na takich, które znasz i lubisz oraz znajdziesz na czas i energię na ich prowadzenie. Oczywiście ważnym kryterium jest to, aby był w nich również Twój Klient).
- Media społecznościowe „lubią” kontent wideo, wykorzystaj TikTok-a, YT, Instagram do komunikacji z Klientem. Ten doceni Twoją obecność, szczególnie młody Klient.
- Media społecznościowe lubią ludzi. Pokazuj zatem siebie, zespół i Waszą pracę „od kuchni”.
- Pokazuj, że masz poczucie humoru, korzystaj z tego środka w swoich komunikatach, to pozwala skracać dystans. Nie do końca jestem przekonana, że forma „Szanowni Państwo” jest dobra w social mediach.
- Daj coś od siebie, np. Porady z dr. Tomaszewskim w każdy piątek, czyli sesja pytań i odpowiedzi.
- Angażuj się w lokalną społeczność i jej sprawy, niech Cię dobrze znają w Twoim mieście.
I na koniec
Ambasador, czyli klient, który Cię lubi, to najlepsze wsparcie w sytuacji, kiedy zbiorą się czarne chmury nad Twoją lecznicą. Pamiętasz mój artykuł o kryzysach: Przygotuj Twoją lecznicę na kryzys, nie czekaj! („Weterynaria w Praktyce”, 7-8/2022, s. 10)? W kryzysie na pomoc zawsze przyjdą wierni, oddani Ambasadorzy, nawet jeżeli coś złego się dzieje, oni wiedzą, kim jesteś, jak profesjonalnie wykonujesz swój zawód, ufają Ci i mają dobre doświadczenia z lecznicą. Zapewniam, że staną za Tobą murem, przytoczą publicznie swoje pozytywne doświadczenia z wizyt w lecznicy. I nie będziesz musiała/musiał do nich dzwonić, oni będą wiedzieli, jaką rolę mają odegrać. Ambasador – to brzmi dumnie, a z dumy zawsze wynikają oczekiwane postawy. Teraz On zadba o Ciebie.
Klika sugestii
Wzrok – bądź schludny, czysty, niech Klient zapamięta Cię jako profesjonalistę, któremu warto powierzyć zdrowie swojego pupila; gabinet oraz poczekalnia niech będą przyjemne dla oka Klienta.
Słuch – postaraj się maksymalnie wyciszyć hałasy dobiegające z zewnątrz; zadbaj o przyjemną muzykę w poczekalni.
Węch – postaraj się, aby zapachy w poczekalni, gabinecie oraz toalecie były przyjemne. Przyjemny zapach buduje przyjemne skojarzenia i zdecydowanie przekonuje Klienta, że w tym miejscu warto przebywać i warto do niego wracać.
Smak – pyszna kawa lub herbata dla Klienta może go bardzo miło zaskoczyć i na długo pozostać w Jego pamięci.
Dotyk – przywitanie ma znaczenie. Mocny, pewny uścisk dłoni wiele mówi o osobie, prawda?
Podsumowanie
Podstawowe korzyści z wykorzystania ambasadorów w lecznicy to:
- wsparcie procesu budowania marki i wizerunku lecznicy,
- nadanie komunikacji „ludzkiej twarzy”,
- dodanie przekazom autentyczności i wiarygodności, a w efekcie zwiększenie zasięgu komunikacji w social mediach.
Jednym słowem – pracownik marketingu, który miesięcznie nic nie kosztuje.
Mogą zainteresować Cię również
POSTĘPOWANIA
w weterynarii





