Era wiedzy, nie wizerunku. Dlaczego w weterynarii to ekspert, a nie influencer, buduje zaufanie?
Zacznij od Bacha? Nie, od archetypu
Chcesz, żeby klienci widzieli w Tobie więcej niż „panią od piesków” albo „pana od kastracji”? Świetnie. Bo marka osobista lekarza weterynarii zaczyna się tam, gdzie kończy się anonimowy fartuch i zaczyna… archetyp. Archetyp nie jest marketingowym wymysłem ani etykietą, którą ktoś Ci przykleja. To Twój naturalny sposób działania – energia, którą inni wyczuwają, jeszcze zanim skończysz mówić pierwsze zdanie. Gdy ją nazwiesz i zaczniesz świadomie wykorzystywać, dzieje się magia, czyli to wszystko, co jest Twoim kodem DNA: budujesz zaufanie szybciej niż przez tysiąc certyfikatów, przyciągasz klientów, którzy chcą właśnie Ciebie, a nie „jakiegokolwiek lekarza”, Twoja komunikacja staje się spójna, autentyczna i zapamiętywana, a konkurencja przestaje być Twoim problemem, bo ludzie nie porównują cen tylko osobowości.
Lubię przykłady. Wyobraź sobie dwóch lekarzy weterynarii prowadzących media społecznościowe. Pierwszy codziennie wrzuca zdjęcia pacjentów z podpisem: „Suczka po zabiegu, wszystko dobrze”. Zero emocji. Zero historii.
Drugi to archetyp Opiekuna – mówi o relacji człowieka ze zwierzęciem, wchodzi w emocje, pokazuje troskę, edukuje spokojem. Klienci piszą: „Pani Doktor, mam wrażenie, że Pani naprawdę rozumie mojego psa”. Kogo wybierze świadomy właściciel zwierzęcia, kiedy pojawi się problem? Archetyp to nie maska, to nie chwyt marketingowy, o nie. To lupa, która wzmacnia Twoje naturalne cechy i sprawia, że ludzie je zauważają, czują i wybierają. To fundament marki osobistej, bo zanim klient zapamięta Twoje imię, zapamięta to, co przy Tobie [...]
którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!
Mogą zainteresować Cię również
POSTĘPOWANIA
w weterynarii





