Problemy związane z leczeniem babeszjozy psów w świetle obserwacji własnych
Przypadek 1
Obserwacjami objęto psa, mieszańca, samca w wieku 6 miesięcy, którego zgłoszono do gabinetu weterynaryjnego z objawami typowej babeszjozy (gorączka, bladość błon śluzowych, powiększenie powierzchownych węzłów chłonnych, powiększenie śledziony, zmiany zabarwienia moczu na kolor brunatny). Przed tygodniem z powłok ciała zwierzęcia właściciele usunęli 3 kleszcze. Pies nie był poddawany profilaktyce przeciwko ektopasożytom. Od pacjenta pobrano krew do badań hematologicznych oraz molekularnych, które wykazały niedokrwistość (RBC 3,65 x 106/mm, leukopenię 5,3 x 103/mm oraz trombocytopenię 48 x 103/mm). W rozmazach krwi barwionych metodą Giemzy wykazano obecność wewnątrz erytrocytów merozoitów Babesia. Badaniem PCR potwierdzono, że przyczyną inwazji były pierwotniaki B. canis. Psu zaordynowano imidokarb w dawce 5 mg/kg m.c. s.c. oraz wdrożono płynoterapię dożylną (płyn Ringera). Około 30 min po podaniu leku przeciwpierwotniaczego stan zwierzęcia uległ znacznemu pogorszeniu. Pojawiły się drgawki, wokalizacja, doszło do utraty świadomości. Podjęto próbę stabilizacji pacjenta za pomocą diazepamu podanego w bolusie 0,2 mg/kg m.c. i.v. Stan pacjenta uległ nieznacznej poprawie. Jednocześnie w związku z podejrzeniem, że obserwowane objawy mogły być powiązane z aplikacją imidokarbu, psu podano atropinę 0,02 mg/kg m.c. i.v., po której stan pacjenta uległ poprawie. Zwierzę hospitalizowano, następnego dnia jego stan ogólny wrócił do normy, w związku z czym zostało wydane właścicielom do domu. Kontrolne badanie pacjenta przeprowadzone po 14 dniach nie wykazało żadnych nieprawidłowości. W rozmazach krwi nie stwierdzono także pierwotniaków Babesia.
Przypadek 2
Obserwacjami objęto psa, mieszańca, samca w [...]
którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!
POSTĘPOWANIA
w weterynarii





