Najczęstsze błędy przy inseminacji krów i jałówek
W tym czasie następuje inwolucja macicy oraz zwalczenie ewentualnego stanu zapalnego występującego w macicy. Jednak ponieważ aktywność jajników powraca u wielu krów wcześniej, bo już po 3-4 tygodniach (1, 23), nieprawidłowy nadzór nad stadem może doprowadzić do inseminacji zwierzęcia już w takim czasie po porodzie. Niektórzy hodowcy uważają nawet (przez analogie do klaczy?), że pierwsza ruja świadczy już o gotowości do powrotu do rozrodu. Wiadomo tymczasem, że czas ten jest krowie niezbędny również w celu osiągnięcia – po porodzie i rozpoczętej laktacji – równowagi energetycznej. Błędem będzie również zainseminowanie krowy, której kondycja drastycznie odbiega od ustalonych norm (BCS w przedziale pomiędzy 2,5-3 w pięciopunktowej skali) (26). Jeśli nawet do zacielenia dojdzie, takie samice są narażone na wyższe ryzyko utraty ciąży lub wystąpienia chorób metabolicznych w okresie okołoporodowym.
Błędy wynikające z nieprawidłowego przechowywania i niskiej jakości nasienia
Prawidłowe wytypowanie samicy niekoniecznie będzie świadczyć o sukcesie inseminacyjnym. Za niepowodzenie może odpowiadać również niewystarczająca jakość nasienia. W przypadku bydła komercyjnie dostępne nasienie podlega przed mrożeniem dokładnej analizie i ocenie przydatności do samej procedury, stąd niejako automatycznie zakłada się, że nasienie nigdy nie jest problemem. Normy dla nasienia mrożonego określają przybliżoną liczbę plemników w jednej dawce (10-20 mln) oraz ich ruchliwość po rozmrożeniu (50%) (10, 22). Wiele słomek wykazuje wyższą ruchliwość plemników po rozmrożeniu (30). Tymczasem badania porozmrożeniowej jakości komercyjnie dostępnego nasienia wykazały, że ruchliwość plemników po rozmrożeniu może znacznie odbiegać od norm, osiągając tylko niepełne 22% (29).
[...]POSTĘPOWANIA
w weterynarii





