Najczęstsze błędy przy inseminacji krów i jałówek
Objawy rujowe mogą towarzyszyć również niektórym zaburzeniom w układzie rozrodczym, z których najczęstszym jest obecność torbieli pęcherzykowej. Wysokie stężenie produkowanych przez nią estrogenów może objawiać się w postaci nimfomanii – nadmiernego popędu płciowego objawiającego się skróceniem odstępów między rujami poniżej 18 dni (3). Takie krowy mogą zostać zgłoszone jako gotowe do rozrodu, szczególnie jeśli dokumentacja w stadzie nie jest prowadzona na bieżąco. Podobnie objawy rujowe u kilku procent krów mogą wystąpić w ciąży (4). Najczęściej do ich zaobserwowania dochodzi w pierwszym cyklu po inseminacji, co poprzedza termin nawet wczesnej diagnozy ciąży z wykorzystaniem ultrasonografii. Badania krwi czy mleka, które mogłyby wykazać ciążę wcześniej, nie są powszechnie stosowane u bydła, co wynika również z ryzyka wystąpienia u tego gatunku śmierci zarodkowej, która może odpowiadać za utratę nawet 35% ciąż w pierwszych trzech tygodniach życia zarodkowego (11, 24, 25). W takiej sytuacji przy objawach rujowych – często pełnych i typowych – przeprowadzana jest ponowna inseminacja. Uszkodzenie ciąży zależy od łutu szczęścia – przebicie pistoletem inseminacyjnym pęcherzyka zarodkowego lub samego zarodka zakończy ciążę, ominięcie go może nie wywołać w macicy żadnego efektu (4). Dodatkowo należy pamiętać, że nawet idealnie czysty pistolet inseminacyjny wprowadza do macicy bakterie, które w środowisku wewnętrznym towarzyszącym ciąży mogą się rozwinąć, zwiększając ryzyko poronienia.
Za spadek zapładnialności po inseminacji odpowiadać mogą także błędy w protokołach synchronizacyjnych. Nawet prawidłowo przeprowadzone schematy synchronizacyjne nie dają pełnego sukcesu.
Tymczasem dla wielu gospodarstw ich wdrażanie stanowi dużą trudność [...]
POSTĘPOWANIA
w weterynarii





