Leczenie miejscowe wyłysień niezapalnych metodą mikronakłuć u psów – opis przypadku
Przypadek kliniczny
Mimi to niespełna 7-letni samiec, mieszaniec o wadze 7 kg (ryc. 1). Właściciele zgłosili się na konsultację dermatologiczną ze względu na nasilającą się utratę sierści. Problem rozpoczął się kilka miesięcy wcześniej, w tym czasie u Mimiego zaczęły pojawiać się symetryczne wyłysienia na tułowiu, którym towarzyszyła hiperpigmentacja skóry (ryc. 2). Nie były obecne żadne z wykwitów świadczących o wtórnych powikłaniach bakteryjnych. Według właścicielki świąd i objawy ogólnoustrojowe nie występowały. W historii psa nie było wcześniej żadnych problemów dotyczących skóry. Wcześniejsze leczenie z zastosowaniem kąpieli leczniczych, ketokonazolu oraz niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych okazało się nieskuteczne.
W badaniu klinicznym stwierdzono: różowe, wilgotne błony śluzowe, brak patologicznych szmerów nad sercem i polami płucnymi, niebolesny brzuch, oba jądra znajdowały się w worku mosznowym, były podobnej wielkości i kształtu, bez wyczuwalnych deformacji, temperatura wewnętrzna ciała wynosiła 38,6°C. W teście z taśmą wykluczono drożdżycę skóry. Wykonano zeskrobinę, w której nie znaleziono pasożytów. Pobrano materiał na posiew mikologiczny, w którym nie stwierdzono wzrostu dermatofitów. Wykonano badanie morfologiczne oraz biochemiczne krwi, łącznie z oznaczeniem stężenia hormonów tarczycy – tyroksyny całkowitej (T4) oraz tyroksyny wolnej (fT4) (tab. 1).

którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!
POSTĘPOWANIA
w weterynarii





