Początki znieczulenia. Prehistoryczna anestezjologia
W społecznościach, zwykle niezbyt licznych (większość plemion skupiała się w małych osadach), pojawiały się pierwsze znachorki wywodzące się z mieszkańców.
Przyjmuje się, że pierwszymi lekarzami były kobiety. Delikatnością, spokojem i dokładnością przewyższały mężczyzn. Obserwacja i empiria sprawiły, że poznały one odkażające właściwości czosnku czy cebuli, sporządzały wywary roślinne, asystowały przy porodach.
Obserwując liżące się psy, odkryły antyseptyczne działanie ich śliny, wykorzystując to doświadczenie w leczeniu zakażonych ran współplemieńców. Ze względu na swoje działania zyskały uprzywilejowaną pozycję społeczną, jednakże równocześnie wzrosły oczekiwania współplemieńców, co zmusiło je do poszukiwania coraz to nowych możliwości leczniczych.
Mimo dużych osiągnięć na polu naturalnych środków leczniczych znachorki stały się bezradne wobec wielu schorzeń – głównie tła zakaźnego. Brak możliwości zrozumienia ich występowania, tak jak brak zrozumienia wielu zjawisk przyrodniczych – piorunów, wichrów, gwałtownych ulew itp. – spowodował upatrywanie w tych zjawiskach „złych mocy”, czegoś wielkiego, co należało przebłagać, udobruchać. Powstała nowa specjalność, pośrednik między mocami natury a społecznością plemienną – szaman, czarownik.
Słowo „szaman” pochodzi z okolic Syberii tunguskiej i dosłownie oznacza tego, który wie.
U Słowian szaman nazywany był wołchem, wołającym dobre duchy. Od samego początku była to postać charyzmatyczna, obdarzona dużą inteligencją, baczny obserwator zjawisk, dobry aktor, doskonale wpływający na nastroje współplemieńców. Zajmował się szeregiem spraw nadprzyrodzonych: sprowadzaniem deszczu, odpędzaniem piorunów, nawałnic, przywoływaniem [...]
którzy są subskrybentami naszego portalu.
i ciesz się dostępem do bazy merytorycznej wiedzy!
POSTĘPOWANIA
w weterynarii





