FIP – aktualny problem diagnostyczny
Metoda łańcuchowej reakcji polimeryzacji (PCR)
Odmiana tej metody – RT-PCR wydaje się być obiecująca w wykrywaniu zakażenia dzięki możliwości identyfikacji koronawirusa kotów w płynie wysiękowym, tkankach, odchodach oraz krwi. Jednak ze względu na koszty wykonania (droga aparatura) nie ma on praktycznego zastosowania w praktyce weterynaryjnej (10).
Obecnie rozstrzygającym standardem diagnostycznym jest badanie histopatologiczne wykonywane zazwyczaj po śmierci zwierzęcia. Można wykonać badania materiału pobranego metodą biopsji, ale w przypadku wycieńczonych i schorowanych zwierząt nie poleca się takiego postępowania. W razie konieczności wykonuje się biopsję nerki lub wątroby. Czułość metody określana jest na ponad 85%.
W wielu przypadkach zmiany i wskazówki diagnostyczne obserwuje się dopiero w czasie badania sekcyjnego. Niemniej jednak jest to ważne potwierdzenie lub wykluczenie zakażenia, w przypadku gdy mamy do czynienia z hodowlą lub innym skupiskiem kotów.
Badania diagnostyczne to żmudna i kosztowna droga do postawienia prawidłowego rozpoznania lub (najczęściej) do wykluczenia zakażenia FIPV. Ścisła współpraca z właścicielem i możliwości finansowe decydują o doprowadzeniu postępowania diagnostycznego do końca. Diagnostyka zakażeń FIP nie jest łatwa i należy wziąć mocno pod rozwagę słowa badacza FIP Neilsa Pederena: „… więcej kotów zginęło od błędnie postawionej diagnozy w kierunku FIP, niż z powodu rzeczywistego występowania tej choroby.”
lub posiadają wykupioną subskrypcję.
POSTĘPOWANIA
w weterynarii





