Duże grupy kapitałowe przejmują lecznice weterynaryjne. Trwa dyskusja o skutkach
Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna rozpoczęła dyskusję na temat korporatyzacji usług weterynaryjnych w Polsce. Podczas wspólnego posiedzenia Komisji ds. Lekarzy Weterynarii Wolnej Praktyki i Farmacji oraz Komisji ds. Urzędowych Lekarzy Weterynarii omówiono problem przejmowania zakładów leczniczych dla zwierząt przez duże grupy kapitałowe oraz możliwe konsekwencje tego procesu dla rynku usług weterynaryjnych.
Temat był wcześniej szeroko dyskutowany podczas Generalnego Posiedzenia Europejskiej Federacji Lekarzy Weterynarii, które odbyło się w listopadzie 2025 roku w Limassol na Cyprze. Przedstawiciele samorządów weterynaryjnych z kilku krajów europejskich zwracali uwagę na negatywne skutki koncentracji własnościowej na rynku usług weterynaryjnych. Wśród najczęściej wskazywanych problemów wymieniano wzrost cen usług weterynaryjnych, ograniczenie konkurencyjności rynku i jego monopolizacja, spadek wynagrodzeń lekarzy weterynarii i spadek dostępności usług weterynaryjnych (z przyczyn likwidacji małych zakładów leczniczych) oraz ograniczenie swobody wyboru działań diagnostycznych (dot. lekarzy weterynarii pracujących w lecznicach, które stanowią własność grup kapitałowych).
Według uczestników dyskusji szczególne obawy budzi możliwość ograniczania niezależności zawodowej lekarzy weterynarii zatrudnionych w placówkach należących do grup kapitałowych. Wskazywano również na ryzyko zmniejszenia dostępności usług weterynaryjnych w wyniku likwidacji mniejszych zakładów leczniczych prowadzonych przez indywidualnych lekarzy weterynarii.
Podczas posiedzenia przedstawiono także rozwiązania funkcjonujące w części państw europejskich, m.in. w Austrii, Czechach, Słowenii czy na Węgrzech. Regulacje te zakładają obowiązek posiadania przez lekarzy weterynarii co najmniej 51% udziałów w zakładach leczniczych dla zwierząt. Celem takich przepisów ma być utrzymanie kontroli nad decyzjami terapeutycznymi po stronie osób wykonujących zawód zaufania publicznego.
Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna podkreśla jednak, że problem jest złożony i wymaga szerokiej debaty środowiskowej. Zwrócono uwagę, że sprzedaż placówek grupom kapitałowym często wynika z decyzji samych właścicieli zakładów, podejmowanych z powodów ekonomicznych lub osobistych. Jednocześnie ewentualne wprowadzenie obowiązkowego progu udziałów dla lekarzy weterynarii mogłoby oznaczać ograniczenie prawa własności.
W związku z tym obie komisje zdecydowały o przygotowaniu ankiety skierowanej do lekarzy weterynarii wolnej praktyki. Jedno z kluczowych pytań ma dotyczyć zasadności wprowadzenia wymogu posiadania przez lekarzy weterynarii minimum 51% udziałów w każdym zakładzie leczniczym dla zwierząt.
„Jednocześnie samorząd jest świadomy, że wprowadzenie zasady obligatoryjnego posiadania przez lekarzy weterynarii minimum 51% udziałów w każdym zakładzie leczniczym dla zwierząt stanowiłoby pewne ograniczenie prawa własności. Kwestia ta wymaga zatem pogłębionej analizy prawnej, ekonomicznej i etycznej, a przede wszystkim – poznania opinii środowiska lekarzy weterynarii wolnej praktyki” – czytamy w komunikacie KIL-W.
W związku z tym obie komisje zdecydowały o przygotowaniu ankiety skierowanej do lekarzy weterynarii wolnej praktyki. Jedno z kluczowych pytań ma właśnie dotyczyć zasadności wprowadzenia wymogu posiadania przez lekarzy weterynarii minimum 51% udziałów w każdym zakładzie leczniczym dla zwierząt.
Wyniki konsultacji mają posłużyć do opracowania oficjalnego stanowiska samorządu lekarsko-weterynaryjnego oraz ewentualnych propozycji zmian legislacyjnych.
Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna zachęca lekarzy weterynarii do udziału w planowanych konsultacjach środowiskowych dotyczących przyszłości rynku usług weterynaryjnych.
Źródło: https://vetpol.org.pl/korporatyzacja-uslug-lekarsko-weterynaryjnych/
Przeczytaj również: Korporacyjne zakłady lecznicze dla zwierząt
POSTĘPOWANIA
w weterynarii




