Pierwotniaki w przewodzie pokarmowym – mali sprawcy dużych problemów. Cz. I
Wstęp
W czasach rosnącego zaangażowania właścicieli w opiekę nad zwierzętami towarzyszącymi, a także ich częstej antropomorfizacji, mogłoby się wydawać, że choroby inwazyjne, a w szczególności pasożytnicze, powinny występować coraz rzadziej. Rzeczywiście, jak pokazują badania europejskie, zarażenia helmintami (przywrami, nicieniami, tasiemcami) nie są obecnie tak częste jak w przeszłości. Należy jednak pamiętać, że spektrum pasożytów przewodu pokarmowego nie ogranicza się wyłącznie do helmintów – istotną grupę stanowią również pierwotniaki (1).
Pomimo wysokiego poziomu dbałości o higienę oraz często nadmiernej opiekuńczości właścicieli eliminacja pierwotniaków ze środowiska pozostaje trudna z kilku kluczowych powodów. Po pierwsze, wiele pierwotniaków charakteryzuje się prostym cyklem rozwojowym, gdzie do zarażeń dochodzi drogą fekalno-oralną. Oznacza to, że w przeciwieństwie do wielu przywr czy tasiemców nie wymagają one udziału żywicieli pośrednich (poza pierwotniakami takimi jak Toxoplasma gondii) (2). Po drugie, zagęszczenie psów w środowisku miejskim jest bardzo wysokie. Dodatkowo korzystanie ze wspólnych przestrzeni, takich jak wybiegi dla psów, parki czy bulwary, stwarza dogodne warunki do szerzenia się pasożytów, które mogą być łatwo przenoszone pomiędzy zwierzętami. Jak pokazały badania przeprowadzone przez Drake’a i wsp. (1), w których analizowano próbki kału od psów pobrane z 164 parków zlokalizowanych w 33 miastach w 12 krajach europejskich, obecność Giardia spp. wykryto we wszystkich badanych miastach oraz w 93,3% parków.
Szczególną rolę w epidemiologii zarażeń odgrywają także miejsca o dużym zagęszczeniu zwierząt, takie jak hotele dla zwierząt, schroniska czy hodowle, które stanowią [...]
którzy mają wykupiony dostęp.
i ciesz się merytoryczną wiedzą!
POSTĘPOWANIA
w weterynarii


