Profilaktyka MMA u loch: Wyeliminuj cichego zabójcę miotów na porodówce
Bezbłędnie zaplanowana profilaktyka MMA u loch to fundament rentowności współczesnych ferm trzody chlewnej. Syndrom bezmleczności poporodowej rzadko doprowadza do padnięcia maciory, jednak dla osesków stanowi śmiertelne zagrożenie. W konsekwencji straty w odchowie sięgają nawet 50% miotu. Kluczową rolę w rozwoju schorzenia odgrywają endotoksyny bakteryjne (E. coli, Streptococcus, Klebsiella). Wskutek stresu i spadku odporności przedostają się one do krwioobiegu, hamując uwalnianie prolaktyny. Jak zatem efektywnie zablokować tę kaskadę?
Żywienie i bilans anionowo-kationowy paszy
Błędy żywieniowe w trakcie ciąży stanowią prostą drogę do atonii macicy oraz zaparć. Zalegające masy kałowe tworzą bowiem idealną pożywkę dla enteropatogenów. Dlatego dawka dla loch niskoprośnych powinna być w pełni restrykcyjna (2–3 kg mieszanki) z wysokim udziałem włókna surowego (7–10%). Ponadto na 3–4 dni przed porodem należy rygorystycznie ograniczyć ilość paszy do 1,5–2 kg na dobę.
Niezwykle istotnym elementem żywieniowym jest również sterowanie bilansem anionowo-kationowym dawki. Zmiana pH moczu lochy z wartości alkalicznych (> 7,5) do odczynu kwaśnego (pH ok. 6,0) drastycznie ogranicza namnażanie się drobnoustrojów w drogach moczowych. W efekcie skuteczna profilaktyka MMA u loch wymaga obniżenia ładunku kationów (Ca, Mg, K, Na) przy jednoczesnym podniesieniu anionów (P, S, Cl) i aminokwasów siarkowych.
Higiena środowiska i postępowanie lekarskie
Nawet najlepiej zbilansowana dawka nie pomoże jednak przy niedociągnięciach sanitarnych. Komora porodowa wymaga ciągłego mycia, rotacyjnej dezynfekcji oraz stałej kontroli amoniaku. Zbyt ciasne jarzma porodowe bezpośrednio sprzyjają zanieczyszczeniu wymienia i dróg rodnych kałem.
W terapii oraz we wczesnym zapobieganiu skutkom endotoksemii nieocenioną rolę odgrywa z kolei kwas tolfenamowy. Ten niesteroidowy lek przeciwzapalny wykazuje silne działanie antytoksyczne i przeciwbólowe. Podany łącznie z antybiotykiem wyraźnie skraca czas leczenia, podnosi poziom odporności biernej w siarze i dzięki temu znacząco redukuje upadki prosiąt.
Równie ważnym nawykiem na porodówce pozostaje rutynowy pomiar temperatury u loch. Wynik powyżej 39,3°C stanowi bezwzględne wskazanie do natychmiastowej interwencji lekarskiej.
Szukasz szczegółowych informacji na temat fizjologii laktacji oraz wykresów spadek-wydajność w przebiegu postaci podklinicznej?
Przeczytaj pełny artykuł: Syndrom MMA – bardziej niebezpieczny dla loch czy prosiąt?
Mogą zainteresować Cię również
POSTĘPOWANIA
w weterynarii


